Jak zrobić ogon z bibuły ? . jak najlepiej waszym zdaniem zrobic ogon z bibuły ? . Wszystkie propozycje mile widziane . Daje naj . ; * . PS. Ogon potrzebny na otrzęsiny . ; PP . Koci ogon ! . ; PP . Ostatnia data uzupełnienia pytania: 2011-09-21 18:56:29
Przepis na: placki z dyni, placki z dynią. Liczba porcji: 12 sztuk. Kalorie: 186kcal. Przepis autorstwa: Dorota Kamińska. ☟ W moich przepisach szklanka ma zawsze 250 ml, kostka masła to 200 g, a łyżka lub łyżeczka jest płaska, chyba że wyraźnie zaznaczam, że jest inaczej.
Straszne, śmieszne, a może eleganckie lampiony z dyni? Powiemy, jak zrobić każdy. Lampiony z dyni zdobią nasze domy coraz częściej, nie tylko wprowadzają świetny klimat do domu, ale też są pięknym akcentem do rodzinnych zdjęć. Dynia na Halloween: wzory. Najbardziej popularny wzór to oczywiście twarz. Kwadratowe zęby
Fast Money. Strój na Halloween nie musi kosztować wiele. Nie trzeba zamawiać go wcześniej przez Internet, kupować gotowca za (zbyt) duże pieniądze, ani wypożyczać cudzego. Można zrobić go samodzielnie w domu, po kosztach, a nawet na ostatnią chwilę. Wszystkie poniższe stroje na Halloween, które Wam pokażę są niezwykle proste w wykonaniu. Nie trzeba posiadać większych zdolności artystycznych i manualnych, by je przygotować. Ponadto ich stworzenie nie wymaga dużego nakładu finansowego, ponieważ wiele elementów można wykonać z tego, co się ma w domu lub ewentualnie kupić w jakiś tanich sklepach, gdzie sprzedaje się „wszystko i nic”, a także w second handach. Bazą większości zaproponowanych strojów są ciemne (czarne) lub jasne ciuchy – zwykłe t-shirty, spodnie (leginsy) i sukienki lub spódniczki. Daje to więc duże pole do popisu i możliwość modyfikacji przebrania, zarówno dla chłopców, jak i dziewczynek. W zasadzie tylko od Waszej inwencji twórczej zależy jak bardzo urozmaicicie poniższe inspiracje i wzbogacicie je o inne, ciekawsze dodatki. Stroje na Halloween dla dzieci – pomysły na proste i tanie przebrania Mumia Do przygotowania przebrania mumii, potrzebny jest przede wszystkim biały papier toaletowy, bibuła lub bandaż – w dużych ilościach – a do tego jasna, najlepiej biała odzież. W tworzeniu mumii dużej filozofii oczywiście nie ma, wystarczy bowiem wybranym materiałem owinąć dziecko, ot cała sztuka. Dla ułatwienia oraz wygody malucha, zamiast oplatać go ciasno od stóp po głowę, jak prawdziwą mumię, można zawinąć jedynie wybrane partie ciała, np. twarz i częściowo: ręce, nogi oraz brzuch. Dlatego też warto jako bazę pod bandaż, czy papier założyć dziecku jasne ubrania, które będą współgrać z całością i pozwolą nieco zaoszczędzić czasu, pracy, a także użytego materiału. Opcjonalnie można małej mumii pomalować twarz, by stworzyć nienaturalnie bladą cerę, z mocno podkrążonymi (sinymi) oczami. Pająk Podstawą tego stroju jest ubranie dziecka w całości na kolor czarny – chłopcy: zwykły t-shirt + spodnie, dziewczynki: gładka bluzka + leginsy, ewentualnie rajstopy i do tego tiulowa spódniczka. Drugim elementem, bardzo istotnym, jest stworzenie nóg pająka. W tym celu można użyć czarnych długich skarpet lub rajstop, które należy czymś wypchać (watą, pogniecionymi kawałkami papieru, resztkami jakiegoś materiału, czy innymi skarpetkami – czym chcecie i co macie w domu). Można również wykorzystać piankowy makaron służący do nauki pływania, który łatwo da się pociąć na mniejsze kawałki i powyginać. Przygotowane nogi trzeba oczywiście przymocować do pleców, tzn. do tyłu bluzki, nie do ciała dziecka ;-) Aby to zrobić można owe kończyny przyszyć do t-shirta, lub pokusić się o wykonanie pewnej konstrukcji z kawałka kartonu (jak na zdjęciu poniżej), który należałoby owinąć czarnym materiałem, doszyć do niego przygotowane wcześniej nogi oraz gumki pasmanteryjne, dzięki którym będzie można taką konstrukcję założyć na plecy. Dodatkowo można maluchowi ubrać na głowę cienką czarną czapkę i doczepić do niej oczy pająka (wystarczy wyciąć je z papieru i przykleić), na dłonie rękawiczki, a na stopy czarne trampki, bądź po prostu skarpety. Duch Duch jest chyba najprostszym i najszybszym do przygotowania przebraniem, bo ograniczyć się może do zarzucenia na dziecko jedynie białego materiału. Może to być stare prześcieradło lub obrus, w którym wystarczy tylko wyciąć dwa otwory na oczy – i już strój gotowy. Ewentualnie jeśli nie macie żadnego prześcieradła, śmiało można wykorzystać zwykły biały t-shirt, najlepiej w dużo większym rozmiarze, który dziecko założy na siebie. Do tego dobrać jasne spodnie, czapkę na głowę, rękawiczki na dłonie i pomalować twarz na biało. Czarownica Wśród dziewczynek chyba najbardziej popularny strój i równie prosty w przygotowaniu. Najpierw trzeba wyszperać z szafy sukienkę lub bluzkę ze spódniczką – świetnie prezentuje się tiulowa. Strój może być w całości czarny, jak na halloween`owy klimat i czarownice przystało, ale śmiało można też przemycić w nim nieco koloru, jak choćby dyniowej pomarańczy. Przebranie można wzbogacić o kolorowe – pasiaste rajstopy no i koniecznie o takie atrybuty jak: kapelusz oraz miotła. Kapelusz o tej porze roku można kupić chyba w każdym markecie dosłownie za grosze, ale można też pokusić się o samodzielne przygotowanie go z brystolu lub filcu. To naprawdę nic trudnego, a instrukcję bez problemu znajdziecie w Internecie. Z przygotowaniem miotły też nie ma wiele zachodu – wystarczy jakiś kij lub patyk znaleziony na dworze, na końcu którego przymocować trzeba np. pocięty gruby sznur, bibułę, tiul, drobne patyki lub cokolwiek innego, co pozwoli stworzyć (prawie) latającą miotłę. Strach na wróble To jeden z ciekawszych pomysłów, ponieważ nie jest taki oklepany. Do jego stworzenia wystarczą spodnie typu ogrodniczki oraz koszula flanelowa, w kratę lub jakakolwiek inna, jeśli nie mamy typowej flaneli. Odzież ta stanowi bazę, którą koniecznie trzeba wzbogacić o kapelusz oraz takie elementy dekoracyjne jak kawałki słomy, siana, czy po prostu trawy. Mogą być również jesienne liście. Dziewczynkom, które nie chcą spodni lub nie mają tzw. ogrodniczek, można zaproponować w zamian szeroką tiulową spódnicę. Czarny kot Do stworzenia czarnego kota potrzebne są ubrania, oczywiście czarne. Chłopcom wystarczy gładki t-shirt i spodnie, dziewczynki mogą postawić na leginsy lub (znowu) spódnicę. Poza tym obowiązkowe elementy to ogonek oraz uszy. Ogon można zrobić z rajstop lub długich skarpet (podobnie jak nogi pająka) i przymocować np. za pomocą gumki pasmanteryjnej do pasa dziecka. Z kolei uszy łatwo zrobić z bloku technicznego, brystolu, czy filcu i przymocować do gumki lub opaski do włosów. Aby wykończy postać kota, warto pomalować dziecku nosek i dorysować wąsy. Wampir Przebranie wampira to kolejna banalna opcja, wystarczy ubrać dziecku białą koszulę i czarne spodnie. W pierwszym lepszym sklepie wypatrzyć pelerynę (one są tak samo popularne jesienią jak kapelusze dla czarownic), albo uszyć samodzielnie – to nie jest skomplikowany element garderoby, więc z pomocą googl`a zapewne da się radę ;-) Małemu wampirowi warto ucharakteryzować twarz, by wyglądała tak, jakby nigdy nie widziała słońca, podkreślić mocno oczy i ewentualnie usta – można też wokół nich domalować kropelki krwi. Wampirzyca Dziewczęcą wersją Draculi, może być przebranie zainspirowane postacią Mavis z Hotelu Transylwania. Stworzenie tej kreacji jest równie proste – wystarczy czarna zwykła sukienka, ciemne pasiaste rajstopy i ewentualnie to, co charakterystyczne dla tej bohaterki, czyli fryzura – w tym celu warto sięgnąć po gotowe peruki lub stworzyć włosy samodzielne, np. z włóczki. Postać wampirzycy można jeszcze wzbogacić o pelerynkę lub skrzydła (nietoperza). Miguel z Coco Bardzo fajną opcją, zupełnie niestraszną i łatwą w stworzeniu jest wcielenie się w postać Miguel`a z filmu Coco. Jak się w niego przeobrazić? Wystarczy włożyć dżinsy i bluzę z kapturem. Do tego pomalować twarz w na biało, wokół oczu zrobić czarne obwódki i w charakterystyczny sposób podkreślić usta. I koniecznie do ręki trzeba wziąć gitarę! ;-) Meksykańska czaszka Jeśli z jakiegoś powodu Wasze dzieci nie chcą się przebierać za straszne, typowe dla Halloween stwory, można postawić na meksykański makijaż twarzy. Nie trzeba wtedy kombinować z szyciem pelerynek, ogonów i innych gadżetów. Wystarczą kolorowe farbki bądź kosmetyki do makijażu i odrobina fantazji lub zdolności odgapiania z internetowych zdjęć ;-) Fajny artykuł? Możesz nas pochwalić lub podzielić się nim z innymi :) Czytaj kolejny artykuł: Targi 23 października 2019 Targi Mamaville Gdańsk vol. 5 Targi Mamaville w Gdańsku już po raz piąty! Tym samym ta rodzinna impreza udowadnia, że w Gdańsku jest miejsce nie tylko na słynny Jarmark Dominikański. Tym razem na zakupy zapraszamy całe rodziny. W niedzielę, 27 października, w Amber EXPO, ul. Żaglowa 11 w Gdańsku, odbędzie się piąta edycja Targów Mamaville dla mamy i dziecka. Podobnie jak w poprzednich latach, tak i tym razem nie zabraknie ciekawych propozycji dla starszych i młodszych gości targów. Także rodzice, którzy dopiero za jakiś czas powitają na świecie swoje maleństwo, będą mile widziani. Dla nich to okazja do skompletowania bądź uzupełnienia wyprawki dla noworodka. Targi Mamaville to impreza szczególna, łączy w sobie zakupy (a kto z rodziców nie lubi robić prezentów swoim dzieciom?) z atrakcyjną formą spędzania czasu. Targi Mamaville bowiem, to nie tylko zakupy, to także warsztaty dla rodziców i dzieci oraz strefa relaksu – gdzie będzie można odpocząć, ale i posilić się między zakupami i warsztatami. Organizatorzy zapewniają, że nie zabraknie potraw dla wegetarian i wegan. W tym roku w Gdańsku swoje nowe projekty jak zwykle zaprezentują kreatywne mamy, które w coraz liczniejszym gronie udowodniają, że macierzyństwo nie musi oznaczać wykluczenia z życia zawodowego. Na ich stoiskach będzie można znaleźć interesujące propozycje ubranek, zabawek, akcesoriów, mebelków i wiele innych niespodzianek. Nie zabraknie też oferty dla kobiet w ciąży. Strefa edukacyjno-rozrywkowo-warsztatowa w tym roku będzie szczególnie bogata. Wszystkie szczegóły dostępne są na stronie wydarzenia na Facebooku. Warsztaty i zajęcia są bezpłatne, obowiązuje rejestracja i kolejność zgłoszeń. Zapisów można dokonywać na tej stronie. Na targi można przybyć samochodem (do dyspozycji gości będzie 1000 miejsc parkingowych) lub komunikacją miejską. Przestronna hala Amber Expo jest bardzo gościnna dla małych dzieci – rodzice mogą swobodnie wprowadzić wózki. Przewidziano też kącik dla mam i dzieci, idealny, by nakarmić lub przewinąć maluszka. Co trzeba zapamiętać? Miejsce wydarzenia: Amber EXPO, ul. Żaglowa 11 w Gdańsku Data: 27 października Godziny otwarcia: 10 – 17 Wstęp: wolny Blog W Roli Mamy tradycyjnie obejmuje Targi Mamaville patronatem medialnym. Fajny artykuł? Możesz nas pochwalić lub podzielić się nim z innymi :) Czytaj kolejny artykuł: Dom 20 października 2019 Nawilżacz powietrza Carruzzo HTJ-2119 – Recenzja na czasie Z czym Wam się kojarzy sezon grzewczy? Mnie z suchym powietrzem. Czy wiecie, że suche powietrze wpływa na to, że częściej się przeziębiamy i boli nas głowa? By temu przeciwdziałać, możemy zaopatrzyć się w nawilżacz powietrza. Czekasz na dziecko? Kolejnym powodem, dla którego warto posiadać w mieszkaniu nawilżacz, jest dziecko. Minimalny poziom nawilżenia powietrza powinien wynosić co najmniej 40 procent, optymalny 50-60 procent. Gdy mamy małe dziecko, zawsze powinno nam zależeć na prawidłowej wilgotności powietrza. Nasza rodzina niedługo się powiększy i jednym z pierwszych gadżetów, który pojawił się w naszym domu, jest nawilżacz ultradźwiękowy Carruzzo HTJ-2119 z funkcją zimnej lub ciepłej mgiełki. Nim nowy członek rodziny rozpocznie swoją przygodę z nawilżaczem minie trochę czasu, na razie testerami została reszta domowników. Małe jest piękne Niech Was nie zmylą niewielkie wymiary urządzenia (32 × 25 x 15 cm). Wydajność tego „malucha” zachwyca – 350 ml/h pozwala na swobodne nawilżenie pomieszczenia o maksymalnej wielkość 40m² przy bardzo niskim poborze energii elektrycznej (40W). Ponadto Caruzzo HTJ-2119 jest bardzo cichy. Jego praca jest bezszelestna, bo czym jest emisja hałasu do 35 dB? Dla porównania szept to 20 dB a tykanie zegara – 30 dB. Wielkość nawilżacza pozwala postawić go w dowolnym miejscu, wszędzie świetnie się komponuje, a nowoczesny design cieszy oko i powoduje, że urządzenie ładnie się prezentuje. Jonizacja i aromaterapia Carruzzo HTJ-2119 to nie tylko nawilżacz powietrza. Jest to również jonizator i aromatyzer w jednym. Podczas produkcji mgiełki nawilżacz wytwarza jony ujemne, które odświeżają i oczyszczają powietrze w pomieszczeniu oraz neutralizują szkodliwe jony dodatnie i niwelują wytrącanie się pyłków, kurzu i innych zanieczyszczeń powietrza, gromadzących się w pomieszczeniu. Praca nawilżacza faktycznie uwidacznia, jak wielkim problemem bez niego jest emisja kurzu w pomieszczeniach. Dzięki niemu udało się ograniczyć jego zbieranie się. Dodatkowo urządzenie wyposażone jest w funkcję aromaterapii. Olejki umieszcza się w specjalnym przeznaczonym do tego pojemniku zlokalizowanym w podstawie nawilżacza z boku urządzenia. Po dodaniu kilku kropli przyjemny zapach wypuszczany jest razem z mgiełką i wypełnia pomieszczenie. Inteligentny nawilżacz Carruzzo HTJ-2119 wyposażony jest w higrometr i termometr, dzięki czemu po włączeniu urządzenia na samym środku wyświetlacza (panel dotykowy LCD) mamy widoczny poziom nawilżenia i temperaturę pomieszczenia, w którym jest ustawiony. Na panelu dotykowym samodzielnie możemy ustawić dowolną wilgotność w zakresie od 40 do 80 procent, skokowo co 5 procent. Dzięki specjalnej funkcji automatycznego utrzymywania wilgotności, możliwe jest ustawienie określonego poziomu nawilżenia w pomieszczeniu np. 50 procent i nawilżacz sam będzie utrzymywał ustawioną wartość nawilżenia. Gdy poziom będzie poniżej 50 procent, nawilżacz sam automatycznie się włączy, a gdy wilgotność osiągnie 50 procent nawilżacz automatycznie się wyłączy. Urządzenie nawilża delikatnie, stabilnie, a co najważniejsze, nie pozostawia mokrych plam na meblach. Nawilżacz wyposażony jest w 3-stopniowy poziom parowania, więc możemy go ustawić w zależności od naszych preferencji. Dodatkowo mamy możliwość wyboru wypuszczania ciepłej lub zimnej mgiełki. Ciepła mgiełka będzie idealna w zimne dni ogrzewając powietrze w pomieszczeniu. Natomiast zimna mgiełka nieoceniona będzie w gorące dni, szczególnie w pomieszczeniach klimatyzowanych. Temperaturę mgiełki zmienia się specjalnym przyciskiem na panelu dotykowym lub pilocie. Mgiełka wodna wypuszczana jest przez dwie dysze regulowane niezależnie w zakresie 360°, co pozwala na swobodne ustawienie kierunku parowania. Nawilżacz został wyposażony w timer, dzięki któremu można swobodnie ustawić czas pracy urządzenia od 1 do 12 godzin. Na pełnym zbiorniku (4,5 l) wg danych producenta może przepracować 36 godzin. Przyznam szczerze, że skrupulatnie nie liczyłam czy faktycznie na tyle starcza, ale używając go przez 5 dni, wieczorem nie musiałam dolewać do niego wody. Ponadto niedobór wody zawsze sygnalizowany jest na panelu głównym. Bez obaw można zostawić pracujące urządzenie na noc, gdy zabraknie wody, a urządzenie będzie w tym czasie pracować, to po prostu samoczynnie się wyłączy. To lubię, bezpieczny sen bez czuwania. Miło zaskoczyła mnie obecność w urządzeniu filtrów. W podstawie urządzenia znajdują się: filtr ceramiczny wody w korku zbiornika oraz filtr powietrza. Do nawilżacza dodany jest również mały pilot zdalnego sterowania, który zasilany jest jedną okrągłą baterią płaską CR2025L. Plus dla producenta za dobre zabezpieczenie miejsca włożenia baterii, tak by po wpadnięciu pilota w małe, niepowołane ręce nie udało się dostać do baterii. Pilot posiada te same funkcje, jakie ma panel dotykowy. Dotykowy panel LCD posiada opcje: On/off – włączenie/ wyłączenie urządzenia Heat – włączenie/ wyłączenie ciepłej mgiełki Humidity – ustawienie mocy emitowanej mgiełki od poziomu 1 do 3 Humidity Setting – ustawienie poziomu wilgotności według własnych preferencji w zakresie 40-80 proc. Timer – możliwość ustawienia nawilżacza, tak by działał określoną ilość godzin Sleep – tryb uśpienia wyłączający podświetlenie panelu dotykowego. Reasumując… … nawilżacz Carruzzo HTJ-2119 to strzał w dziesiątkę! Odkąd pojawił się w naszym domu, zmiana jakości powietrza jest wyraźnie wyczuwalna. Dodatkowo liczę, że w sezonie wiosenno-letniego pylenia pomoże synowi (alergikowi) odetchnąć pełną piersią w domu bez alergizujących go pyłków. Wspólnie ustaliliśmy, że po narodzinach córki urządzenie stanie w jej pokoiku i stamtąd będzie oczyszczało, nawilżało i jonizowało powietrze w całym mieszkaniu. Fajny artykuł? Możesz nas pochwalić lub podzielić się nim z innymi :)
W kalendarium imprez przedszkolnych można znaleźć nietypowe święta. Jednym z nich jest Dzień Dyni. Organizowany jesienią, kiedy to z polskich pól zbiera się dynie. W dzisiejszym wpisie znajdziesz pomysły na zajęcia z przedszkolakami. Możesz zrealizować wszystkie zabawy lub wybrane. Byłoby wspaniale, gdyby tego dnia wszystkie dzieci były ubrane na pomarańczowo. Rodzice mogą wykazać się kreatywnością i być może przygotują nawet przebranie dyni np. z bibuły. Warto również przygotować jakąś potrawę lub ciasto dyniowe. 1. Podróż do Krainy Dyni Nauczycielka ubrana na pomarańczowo zaprasza dzieci na wyprawę do Krainy Dyni. Dzieci ustawiają się w pociąg i jadą na wycieczkę. W tle gra piosenka pt. “Jedzie pociąg” 2. Poznajemy dynie Zatrzymujemy się w Krainie Dyni. Dzieci siadają na dywanie w kole. W środku leżą dynie różniące się kształtem i kolorem. Czas na zajęcia badawcze i obserwacje. Dzieci oglądają, dotykają, obserwują dynie, miąższ oraz pestki. Nauczycielka kieruje rozmową, dzieci próbują odpowiedzieć na pytanie”Co można zrobić z dyni?” 3.”Dyniowe zawody” Toczenie dyni Kręgle (zbijane małą dynią) Slalom pomiędzy dyniami Na dywanie kładziemy tyle dyń ile jest dzieci. Przedszkolaki swobodnie poruszają się po sali w czasie gdy gra muzyka. Nauczycielka zabiera jedną dynie. Gdy muzyka cichnie dzieci szybko stają przy dyni. Dziecko, które nie zdążyło odpada z gry. Bawimy się do chwili gdy na dywanie zostanie jedna dynia i jeden przedszkolak- zwycięzca. Zabawę można powtórzyć jeśli dzieci będą chciały 🙂 4. Dyniowy poczęstunek Nauczycielka zaprasza dzieci na poczęstunek w Krainie Dyni. Dzieci siadają do stolików i próbują potrawę z dyni. Na stole może się też znaleźć picie i jedzenie w kolorze pomarańczowym np. mandarynki. 5. Praca grupowa “Dynie” Z dużego bloku rysunkowego wycinamy paski w kolorze pomarańczowym ( szerokość około 4 cm). Każde dziecko przykleja pomarańczowy pasek na brystol. Smarujemy klejem tylko końcówki paska, dzięki temu uzyskamy efekt 3D. Z pasków tworzymy wypukłą dynię. Na końcu przyklejamy zielone paski (zwinięte przez nauczycielkę za pomocą nożyczek). 6. Dyniowa fotobudka Nauczycielka przygotowuje wcześniej fotobudkę. Możecie zrobić taką jak ja 🙂 Wszystkie elementy wycięłam z brystolu i nakleiłam na karton. Brzegi kartonu ozdobiłam pomarańczową bibułą ( tam gdzie jest otwór na głowę). Szczegóły domalowałam pastelami. Taka sesja zdjęciowa to dla dzieci atrakcja i świetna pamiątka. 7. Pamiątka z Krainy Dyni Na koniec zajęć nauczycielka wręcza dzieciom upominek z Krainy Dyni. Ja wykonałam dla każdego dziecka dynie na patyczku, który można wbić np. do doniczki. W tamtym roku dzieci otrzymały od nas lizaki zawinięte w bibułę. 8. Powrót z Krainy Dyni Dzieci ponownie ustawiają się pociąg i wracają do przedszkola. Można też wrócić samolotem…Dzieci ustawiają się w kole, rozkładają ręce na boki i lecą w rytm piosenki “Leci mucha mucholotem”. Na koniec lądują, kładą się na dywanie, na chwilę zamykają oczy. Gdy otwierają oczy znów są w przedszkolu 🙂 *Robiąc ozdoby i upominki dla dzieci można zrezygnować z “dyniowych buziek”. Udanej zabawy! :*
Uwielbiam pompony, ale już dawno nic z nich nie wytentegowywałam i zapomniałam jaka to frajda skręcić pompona 😀 Ten minimalistyczny wianek z imieniem, pomponami i frędzelkami to prezent dla małej księżniczki. Będziesz potrzebować Obręcz drewniana>>> Pompon z bibuły jest łatwy do zrobienia, a wygląda bardzo efektownie. Dzięki mnogości kolorów dostępnej bibuły pompony idealnie spiszą się jako dekoracja na niemal w każde przyjęcie. Moje pompony powędrowały na bal karnawałowy u córki>>> Pompon na widelcu to jest super zabawa, gdyż jest prosty w wykonaniu i bardzo szybko powstaje. Pompony na widelcu mogą robić również dzieci z niewielką pomocą dorosłych. Mamy dla Ciebie film instruktażowy oraz instrukcję opisową.>>> Dywanik z pomponów to propozycja dla cierpliwych, gdyż wymaga wielu godzin kręcenia pomponów. Po drodze pojawiają się wątpliwości, ale efekt końcowy wynagradza włożony trud, ponieważ dywanik z pomponów wygląda świetnie 🙂 Nasz służy jako poducha,>>> Choinka z pomponów to pomysł na niebanalną dekorację świąteczną, którą można wykonać całą rodziną. Pompony są łatwe do zrobienia, a najmłodsi mogą je kręcić nawet na widelcu. Do zrobienia choinki potrzebne jest dużo pomponów, więc>>> Robimy nieśmiałe podejście do tworzenia ozdób choinkowych z recyklingu, są to bombki z pomponów i nakrętek. Pompony są oczywiście nowe, natomiast mocowanie pompona to pomalowana na złoto nakrętka. Co sądzicie o takich ozdobach? English version:>>> Dziś propozycja na dekorację na Halloween w wersji light, czyli właściwie bardziej jako święto dyni niż duchów. Dyniowa girlanda z pomponów na widelcu jest bardzo prosta w wykonaniu i jest idealnym pomysłem na kreatywne spędzenie>>> Pomponowe Montessori Mobile to kolejna propozycja zabawki dla Maluszków 0+. Pierwsza wersja Mobilek bazowała na malowanych, drewnianych kulkach. Wersja pomponowa jest łatwiejsza w wykonaniu, choć może mniej spektakularna. Natomiast kontrasty są i kulki się ruszają,>>> Uwielbiam pompony, choć do tej pory działałam w mikroskali. Nadszedł jednak czas na coś większego. Oto pomponowa chmurka, słodka dekoracja do pokoju niemowlaka. Składa się z 30 pomponów w różnych rozmiarach i kolorach. Jeśli chcesz>>> Kolejny pomysł (po kurczakach) na wykorzystanie pomponów z włóczki, czyli pomponowe króliczki. Są dosyć łatwe w wykonaniu, uroczo wyglądają i bardzo podobają się dzieciom. Jeśli chcesz być na bieżąco z najnowszymi postami o DIY, polajkuj>>> Nawigacja po wpisach
jak zrobić strój dyni z bibuły